Higiena w gabinecie kosmetycznym w świetle dyrektyw unijnych
Jednym z najważniejszych atutów salonu fryzjerskiego i gabinetu kosmetycznego niewątpliwie jest wysoki standard świadczonych usług, profesjonalne podejście do Klienta. Spełnianie powyższych standardów jednoznacznie kojarzy się z bezpieczeństwem pracy, z wysokim poziomem higieny, ze świadomą potrzebą utrzymania wysokiego standardu czystości mikrobiologicznej.
Na ryzyko zakażenia narażeni są pracownicy mający kontakt z Klientem, ale - uświadamiając możliwość niesienia drobnoustrojów poprzez zainfekowane dłonie personelu lub źle zdezynfekowane narzędzia - także inni klienci. Największe zagrożenie stanowią zakażenia krwiopochodne, do których może dojść w wyniku bezpośredniego kontaktu dawki ekspozycyjnej krwi zakażonej - nawet z niewielkim uszkodzeniem skóry lub błony śluzowej osoby zdrowej.
W ten właśnie sposób może dojść do zakażenia wirusem HIV lub jednym z wirusów zapalenia wątroby (HBV, HCV i inne). Zaznaczyć należy jednoznacznie, że wirus HBV (wywołujący wirusowe zapalenie wątroby) jest znacznie bardziej niebezpieczny od wirusa HIV. Do zakażenia wystarczy już 0,00004 ml zakażonej krwi (do zakażenia wirusem HIV dawka ta wynosi 0,1 ml), nosicieli wirusa wirusa HBV jest 40-krotnie więcej niż nosicieli wirusa HIV.
Pondatwo mogą pojawić się klienci z infekcją grzybiczą lub bakteryjną, które stanowią niemniejsze zagrożenie dla pracowników i klientów. Drobnoustroje te mogą być przyczyną wielu groźnych chorób. Wyobraźmy sobie sytuację, gdy do salonu kosmetycznego czy fryzjerskiego trafia osoba z infekcją grypy. Czy nie dzieje się tak, że stopniowo kolejne osoby zaczynają "kichać i prychać" ? To właśnie najbardziej wizualny przykład przenoszenia chorobotwórczych mikroorganizmów.
Zdać sobie należy jednak sprawę, że nie zawsze ryzyko bywa tak dostrzegalne!!! Mikroorganizmy są niemożliwe do identyfikacji zmysłami człowieka - na 1mm2 powierzchni może znajdować się ok. 1000 komórek bakteryjnych.
Czy istnieje możliwość ustrzeżenia się przed zakażeniami? Tak. Należy świadomie wprowadzić i konsekwentnie realizować profesjonalny system higieny. Obejmuje on następujące elementy:
- dezynfekcja i sterylizacja narzędzi i sprzętu
- mycie i odkażanie rąk, odkażanie skóry
- pranie i dezynfekcja bielizny (ręczników, peleryn, prześcieradeł)
Jakie uregulowanie prawne ma taki system i czy ulegną one zmianie w chwili przystąpienia Polski do Unii Europejskiej ?
W naszym kraju od 2001 roku obowiązuje ustawa o chorobach zakaźnych i zakażeniach (Dz.U. z 2001r. Nr 126 poz. 1384). Określa ona "zasady i tryb postępowania w zakresie zapobiegania i zwalczania chorób zakaźnych i zakażeń u ludzi". Art. 13 p.2 tej ustawy brzmi następująco:
"Minister właściwy do spraw zdrowia może określić, w drodze rozporządzeń, szczegółowe wymagania sanitarne, jakim powinny odpowiadać niektóre obiekty produkcyjne, usługowe, handlowe, a także sposoby postępowania, mające na celu zapobieganie zakażeniom i chorobom zakaźnym, uwzględniając w szczególności rodzaje prowadzonej działalności oraz procedury postępowania przeciwepidemicznego."
Stosowne rozporządzenie zostało 17 lutego 2004 roku podpisane przez Ministra Zdrowia (Dz.U. z 2004r. Nr 31 poz.273) i wchodzi w życie po upływie trzech miesięcy od daty podpisania. Określa ono szczegółowe wymagania jakim powinny odpowiadać zakłady fryzjerskie, kosmetyczne, tatuaży i odnowy biologicznej.
Jednym z elementów profesjonalnego systemu higieny jest dezynfekcja narzędzi. Jest ona niezbędny elementem poprzedzającym proces sterylizacji. Cytowane rozporządzenie wskazuje na odmienne postępowanie dezynfekcyjne wobec narzędzi naruszających ciągłość tkanek oraz narzędzi takiego naruszenia nie powodującego.
Te pierwsze - powinniśmy bezpośrednio po użyciu zdezynfekować, a następnie umyć i wysterylizować. Narzędzia nie powodujące naruszenia ciągłości tkanek powinniśmy dokładnie oczyścić, umyć i zdezynfekować. W jednym i drugim przypadku należy podkreślić, że czynności te należy wykonywać bezpośrednio po każdorazowym użyciu.
Jeżeli budowa, właściwości danego urządzenia uniemożliwiają jego sterylizację - należy przeprowadzić dezynfekcję tzw. wysokiego poziomu - tzn. w środku dezynfekcyjnym o pełnym spektrum działania, włącznie z działaniem sporobójczym (nie jest to alternatywa wobec sterylizacji, a jedynie rowziązanie w sytuacji, gdy sterylizacja naprawdę jest niemożliwa).
Rozporządzenie zaleca stosowanie narzędzi jednorazowego użytku i zabrania wielokrotnego ich używania. Takie narzędzia powinny być traktowane jako odpady, medycznie niebezpieczne, bezpośrednio po użyciu izolowane do szczelnych pojemników i usuwane zgodnie z przepisami ustawy o odpadach.
W gabinecie kosmetycznym znajduje się wiele urządzeń i przedmiotów, których nie można lub nie ma potrzeby dezynfekować przez zanużenie. W takich sytuacjach - dezynfekcja małych, trudno dostępnych powierzchni, narzędzi i sprzętu nie naruszającego ciągłości tkanek - idealnym rozwiązaniem jest alkoholowy środek dezynfekujący w aerozolu o krótkim czasie działania.
Mgła aerozolowa dotrze w każdą szczelinę, a preparat odparuje z powierzchni nie pozostawiając śladu. Skóra stanowi naturalną barierę ochronną organizmu, kiedy bariera ta zostaje przerwana, występujące na skórze mikroorganizmy (bakterie, grzyby) mogą wnikać w głąb - prowadząc do zakażeń endogennych (autoinfekcji) klienta.
Stąd konieczność jej odkażania. Ma to także swoje odniesienie do płyt akrylowych łóżek solaryjnych. Z uwagi na mikroflorę kolonizującą skórę ludzką istotne jest, by środek przeznaczony do dezynfekcji solarium posiadał udokumentowaną skuteczność niszczenia wirusa opryszczki (Herpes Simplex).
Rozporządzenie MZ nakłada obowiązek umieszczenia w widocznym miejscu informacji o przeprowadzonej dezynfekcji łóżka.
Jednym z najczęstszych sposobów przenoszenia chorobotwórczych drobnoustrojów są ręce. Czy wystarczy zatem często je myć ? Myjąc ręce - w dużym stopniu usuwamy z ich powierzchni drobnoustroje. Ale nie zabijamy ich - przenosimy na kran, umywalkę, itp. W celu profesjonalnej, bezpiecznej pracy wskazane jest stosowanie antyseptycznych preparatów odkażających.
Wybierając je pamiętajmy, by dla skóry rąk były przyjazne, przy zachowanej skuteczności niszczącej mikroorganizmy - jednocześnie delikatne. Ale to nie koniec zmian. Obowiązują też nowe przepisy dotyczące substancji chemicznych używanych jako środki dezynfekcyjne. Zmiany te wprowadziły przepisy prawa farmaceutycznego, kosmetycznego oraz ustawy: o wyrobach medycznych, o produktach biobójczych i o Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.
Produktem biobójczym "jest preparat zawierający jedną lub więcej substancji czynnych, w postaci dostarczonej do użytkownika, przeznaczony do niszczenia, odstraszania, unieszkodliwiania, uniemożliwiania lub zapobiegania działaniu szkodliwych organizmów poprzez działanie chemiczne lub biologiczne."
Produktem leczniczym "jest substancja lub mieszanina substancji, której przypisuje się właściwości zapobiegania lub leczenia chorób występujących u ludzi lub zwierząt" (są to środki dezynfekcyjne przeznaczone do odkażania rąk, skóry i błon śluzowych).
Przez wyrób medyczny należy rozumieć "wszelkie narzędzia, przyrządy, aparaty, sprzęt, materiały i inne artykuły stosowane samodzielnie lub w połączeniu z niezbędnym wyposażeniem i oprogramowaniem, przeznaczone przez wytwórców do stosowania u ludzi w celu m.in. diagnozowania, zapobiegania, monitorowania, leczenia lub łagodzenia przebiegu chorób" (preparaty przeznaczone do dezynfekcji narzędzi i powierzchni sprzętu medycznego, oznaczone znakiem zgodności CE)
Preparaty myjące i pielęgnujące SĄ w rozumieniu prawa kosmetykami i podlegają zgłoszeniu do Instytutu Medycyny Pracy. Co to wszystko oznacza ? Ponieważ dotychczas brak jest jednolitych europejskich norm dotyczących oceny skuteczności danego środka dezynfekcyjnego - te same preparaty w tych samych stężeniach mają np. różne czasy dezynfekcji w różnych krajach.
W materiałach informacyjnych o produktach producenci podają zatem parametry działania w świetle np. Niemieckiego Stowarzyszenia ds. Higieny i Mikrobiologii (DGHM) oraz opinii PZH, które mogą się różnić. Obligatoryjnym pozostaje jedynie wpis do rejestru URPLWMiPB, a nie - jak wcześniej - opinia PZH.
Za skuteczność deklarowanego działania odpowiada producent i w przypadku zaniżenia jakości czy przekroczenia norm - ponosi konsekwencje.
Konkludując - żyjemy w dobie wielu przemian, zmienia się świat wokół nas, zmnieniają się również przepisy. Jest to naturalna droga ewolucyjna. Cytowane rozporządzenie zastępuje przepisy, które zostały ustanowione w 1935 roku! Sądzę, że to jest najbardziej istotny powód ich zmiany. Nie bójmy się tych przepisów - one jedynie jedoznacznie sankcjonują to, co w diedzinie higieny i dezynfekcji narzuca zdrowy rozsądek i potrzeba bezpiecznej pracy. Egzemplifikują to, co w gabinetach kosmetycznych jest wykonywane. Akces unijny nie spowoduje - w zakresie higieny w gabinecie - radykalnych zmian! Bo przecież pierwszym i najważniejszym przepisem towarzyszącym w pracy była, jest, i w dalszym ciągy być powinna zasada: primum non nocere.
? Artur Mazurek
? Ecolab


